13 DNI DO WAKACJI

Scenariusz: Bartosz M. Kowalski, Mirella Zaradkiewicz, Thor Magnusson

Reżyseria: Bartosz M. Kowalski

Dopiero w połowie filmu grupa staje się celem mordercy. Ciachanie bohaterów jest bardzo łatwe. Nie ma dynamiki w relacjach. Nie ma motywacji morderców. Nie wiadomo, o czym jest ta opowieść.


GATUNEK

Morderstwo w pierwszej scenie składa nam obietnicę kolejnych mordów. Ale to jeszcze nie jest obietnica ciachacza. Są sceny z policją i reporterem, które składają fałszywą obietnicę śledztwa i kontekstu lokalnej społeczności. Obie te kwestie zostają porzucone, gdy opowieść wchodzi w gatunek ciachacza.

Opowieść wchodzi w ten gatunek dopiero po 40 minutach, czyli w połowie filmu. Dopiero wtedy grupa zaczyna walczyć o życie, a morderca zaczyna na nich polować. Czyli połowa filmu to ekspozycja relacji, które i tak nie mają znaczenia, ponieważ nie zmieniają się pod wpływem walki o życie. Wszystkie fałszywe tropy też nie mają znaczenia, ponieważ nie wpływają na zachowanie postaci. Czyli te 40 minut to w większości zbędne informacje i opóźnienie startu właściwej opowieści.


CIACHANIE

Bohaterowie mają wiele przeszkód na drodze do uratowania życia, ale morderca ma zero przeszkód na drodze do pozbawiania ich życia. Oto lista szczęścia morderczej pary:

Chociaż bohaterowie trochę pospali po imprezie, to wciąż zachowują się, jakby byli nietrzeźwi. Nie przeraża ich pies zastrzelony z kuszy i brak możliwości wyjścia, więc dalej sami chodzą po domu, jakby zagrożenie mordem nie było oczywiste.

Wszyscy trzymają telefony w widocznym miejscu i śpią tak głęboko, że morderca może swobodnie chodzić między nimi. Nawet jak jeden z chłopców śpi w ubraniu w wannie, to telefon odłożył gdzieś dalej.

Bohaterowie mieszkają w jedynym na świecie domu, który zamiast chronić mieszkańców, zamienia ich w więźniów. Nie ma ani jednego klucza, żeby otworzyć drzwi od wewnątrz. Bohatera wie, że w piwnicy jest ukryty pistolet, ale nie wie, jak wyjść z domu w przypadku braku prądu i braku telefonu.

Morderca potrafi bezgłośnie przetransportować porwaną Magdę do domu, trzymać ją w ukryciu i wystawić dopiero, gdy Paulina zdobędzie pistolet.

Paulina zdobywa pistolet! Morderca o tym nie wie, gdy wystawia im Magdę w strasznej masce. Na co on liczy? Przecież oni mogli trochę się z nią pobić, a potem uwolnić i mieliby jej wsparcie. Czyli morderca w praktyce uwalnia porwaną dziewczynę, ale ma wielkie szczęście, że bohaterowie ją zabijają, zamiast przyjąć do swojej drużyny.

Nikt nie zachowuje się odważnie. Nikt nie okazuje się sprytny.


ANTAGONIŚCI

Antek niespodziewanie okazuje się jednym z morderców. Jest to niespodziewane, ponieważ wcześniej sięgał po swój telefon i był zaskoczony, że zniknął. Po co on to robił, skoro nikt go nie obserwował? Nie musiał grać zaskoczonego. Czy wiedział, że my go obserwujemy?

Po co Antek udaje ofiarę mordercy? On w żaden sposób nie jątrzy w trakcie próby ucieczki. Nikogo też nie zabija, gdy zostaje sam z tą osobą. Jest agentem mordu w grupie ofiar, ale nic nie agentuje. Czy jemu się podoba oglądanie masakry z perspektywy ofiary? Czy on się karmi strachem?

Czy rok temu Antek zabił woźnego i jego rodzinę? Dlatego przychodzi do niego duch woźnego? Nie jest to jasne. Jeśli on zabił woźnego, dlaczego czeka rok na kolejne zbrodnie? Dlaczego ucieka przestraszony w opuszczonym domu woźnego? Czego się boi? Dlaczego tu się boi ducha, a potem ma zero emocji w trakcie zabijania swoich znajomych i swojej siostry? Jak to się łączy?

Jaki plan ma Antek na uniknięcie konsekwencji zbrodni? Co powie tacie, gdy wróci? Czy też go zabije? Czy chce podpalić dom i zatrzeć ślady? Czy chce zabić kolegę i zrzucić winę na niego? Dlaczego lepiej dla filmu, żebyśmy nie znały dalszego życia bohatera? Brak tego życia na ekranie może sugerować brak planu Antka na jego osiągnięcie. Czy to jest szaleniec, który nie chce żyć?

Na końcu Antek mówi zabijanej siostrze „Nic mi nie zrobiłaś”. To jest ciekawe, ale jest niesatysfakcjonujące jako kulminacja opowieści. Jeśli dwóch nastolatków nie ma powodu, żeby zabić kilka osób, to znaczy, że może wydarzyć się wszystko. To już nie są osoby, tylko wymyślone przez autorów mordujące maszyny w kształcie człowieka. Prawdziwe osoby nie zabijają bez powodu. Pozbawienie nas możliwości zrozumienia ich motywacji, to pozbawienie tej opowieści przesłania. Nie wiadomo, o czym jest ten film.


Jeśli ta analiza czegoś Cię nauczyła, rozważ wsparcie 5 zł:

Wspieraj Autora na Patronite
Postaw mi kawę na buycoffee.to


Zapraszam do obserwowania:



Zapraszam też do przeczytania innych analiz:

ZAMACH NA PAPIEŻA

Bohater nie ma przeszkód i przekroczeń, więc opowieść może się wydać nieangżująca. Trudno też rozpoznać granicę między męskim kinem sensacyjnym, a parodią takiego kina. Wszystkie postacie kobiece są pretekstowe i stereotypowe, czyli są figurami, a nie postaciami.

VINCI 2

Opowieść o skoku to jeden z najtrudniejszych gatunków do napisania, ponieważ wymaga precyzyjnego budowania intryg, które są wiarygodne, trudne dla bohaterów i zaskakujące dla widzów. W tym filmie zaskakujące jest tylko to, że wszystkie intrygi są niewiarygodne, a dla bohatera wszystko jest bardzo łatwe.

POWRÓT DO LISTY ANALIZ



O MNIE


Artur Wyrzykowski - scenarzysta, reżyser i analityk opowieści. W 2025 roku miał premierę mój pełnometrażowy debiut "To się nie dzieje". Prowadzę prace scenariuszowe filmów i seriali: od streszczenia ustawiającego konstrukcję opowieści do tekstu gotowego do produkcji. Analizuję scenariusze, gdy producenci nie wiedzą, co dalej, albo gdy trzeba skrócić scenariusz i dopasować go do budżetu. Konsultuję wersje montażowe. Zapraszam: artur@nieskonczone.pl

Na tym poczytnym blogu analizuję polskie filmy i staram się udowodnić, że ich scenariusze są nieskończone. Jeśli moje analizy są dla Ciebie wartościowe, zachęcam do wsparcia:

Postaw mi kawę na buycoffee.to



DOUCZKI










ANALIZY ZAGRANICZNYCH FILMÓW










MOJE FILMY