DYWIZJON 303

Scenariusz: Jacek Samojłowicz, Krzysztof Burdza, Tomasz Kępski

Reżyseria: Denis Delić

Ten film to chaotyczny zbiór elementów, które nie składają się w nic. Nie ma tu historii, emocji, napięcia. Nie wiadomo, kto jest głównym bohaterem, wokół czego jest zbudowana fabuła. Nie ma scenariusza, nie ma nawet pomysłu na opowieść. Wysokobudżetowe kino historyczne ma finansowe możliwości, by produkować najlepsze scenariusze, jednak do tego potrzeba producenta, któremu zależy na jakości opowieści. Zatem specjalnie dla pana producenta i scenarzysty w jednej osobie przygotowałem lekcję z podstaw konstruowania opowieści:


BOHATER
Musimy wybrać kogoś, kogo widz rozpozna jako swojego głównego bohatera, który przeprowadzi go przez tę opowieść. Teraz nie jest jasne, czy to Zumbach czy Urbanowicz. Nie jest to jasne, ponieważ żaden z nich nie realizuje swojego konkretnego celu przez całą opowieść. Możemy też uznać, że cały dywizjon to bohater zbiorowy, ale w takiej sytuacji musimy lepiej wyeksponować i wykorzystać innych pilotów, a cały zespół musi działać w jednym konkretnym celu.

ZABURZENIE
Jeśli już wybierzemy bohatera, to musimy znaleźć dobry powód, dla którego akurat teraz wchodzimy z kamerą w jego życie. Dlaczego akurat teraz rozpoczynamy tę opowieść? Co takiego nagle się dzieje, co zmusza go do działania? Teraz w życiu Zumbacha, Urbanowicza i reszty pilotów nic się nie dzieje. Cały czas siedzą i nie latają. Dzieje się za to w życiu Anglików, bo nagle się okazuje, że brakuje im pilotów.

DECYZJA
Jeśli wiemy, kto jest naszym bohaterem i wiemy, co nagle zaburzyło jego życie, to musimy określić, na osiągnięcie jakiego konkretnego celu bohater się decyduje. Ta decyzja to główne pytanie dramaturgiczne filmu i obietnica fabularna dla widza. Teraz nie wiadomo, na co widz ma czekać. Zumbach, Urbanowicz i reszta pilotów nie podejmują żadnej decyzji związanej z walką z Niemcami. Od początku chcą walczyć i są w tym pragnieniu bierni, po prostu czekają na decyzję Anglików. To Anglicy podejmują decyzję, żeby dać szansę Polakom. Polacy dostają tę szansę w 1/3 filmu i dalej już nawet na nic nie czekają.

PRZESZKODY
Na drodze do realizacji konkretnego celu bohaterowie muszą mieć przeszkody. Pokonywanie przeszkód to sedno opowieści. Ale ponieważ polscy piloci nie mają konkretnego celu, to nie mają też przeszkód. Nawet w ich ogólnie sformułowanej misji polegającej na walce z Niemcami nie ma napięcia. Nikt z nich nie ginie, nie ma problemów z samolotem, nie gubi się, nie trafia do niewoli. Lecą, zestrzeliwują Niemców, wracają, imprezują, znów lecą i tak przez kilka tygodni. Nie mają też problemów jako dywizjon, wszyscy są zdyscyplinowani, wyrozumiali, waleczni. Zumbach nawet jak ma dziewczynę, to nie ma rozterek: bezpieczna miłość czy niebezpieczna walka. On i Urbanowicz nie mają ani jednej przeszkody do pokonania. Jest płasko i nudno. Niby Anglicy coś knują z aktorką, która ma romansować z Polakami, ale ta intryga jest niezrozumiała. Nie wiadomo, co Anglicy zyskają na takim romansie i co Polacy na nim stracą.

PRZEMIANA
Ponieważ piloci nie pokonują żadnych przeszkód, nie mają też okazji, by coś zrozumieć, odkryć, zmienić punkt widzenia, dojrzeć. Cały czas są nieustraszonymi maszynami do wypowiadania słowa: "Polska". Jedyną przemianę przechodzą Anglicy, którzy podjęli decyzję, by w sytuacji braku pilotów wykorzystać Polaków i odkrywają, że Polacy są świetnymi pilotami zasługującymi na ich szacunek. Jednak Anglicy odkrywają to w połowie filmu, a potem przez godzinę okazują ten szacunek na różne sposoby.

KULMINACJA
Ponieważ żadna z postaci nie ma konkretnego celu, czyli nie ma pytania dramaturgicznego, na odpowiedź którego widz mógłby czekać, to nie ma też odpowiedzi, czyli kulminacji. Historia Zumbacha, Urbanowicza i reszty pilotów po prostu się urywa. Polatali, postrzelali, Anglicy dwadzieścia razy ich docenili i koniec. Nie ma kulminacyjnej bitwy z Niemcami, gdzie ważą się losy świata. Nawet jak Urbanowicz toczy ostateczną walkę z dobrym Niemcem, to nawet nie wie, że ją toczy. Dla polskich pilotów ta ostatnia bitwa to kolejne popołudnie w pracy. Nie wynika z niej nic, co nie wynikałoby z poprzednich.


Jaki zatem mógłby być pomysł na tę opowieść, gdyby scenariusz pisali amerykańscy scenarzyści, a nie polscy producenci? Na przykład taki:

BOHATER
Głównym bohaterem jest Zumbach. Odważny, arogancki, zbuntowany, ale piekielnie dobrze lata. Kocha swoją polską Jagodę i tęskni. Razem z kumplami czeka na szansę, żeby walczyć. Razem słuchają radia i przeżywają, że Niemcy wygrywają.

ZABURZENIE
Na jedno z wielu szkoleń przyjeżdżają Anglicy i kpią z Polaków, co w tydzień się poddali Hitlerowi. Mówią, że dać Polakowi samolot, to stracić samolot. Zumbach jest pierwszy do bitki, ale powstrzymuje go rozsądny Urbanowicz. Zumbach podsłuchuje rozmowę Anglików i słyszy, że angielski wywiad rozpoznał konkretne zagrożenie: za dwa tygodnie będzie wielki atak Niemców na Anglię. Bitwa, od której zależą losy świata. Zumbach widzi w oddali zaparkowany myśliwiec.

DECYZJA
Zumbach podejmuje decyzję. Bije angielskiego pilota i kradnie maszynę. Leci, walczy i zabija Niemców. Wraca i mówi, że on i jego polscy kumple chcą walczyć w tej mega bitwie o losy świata. Główne pytanie dramaturgiczne brzmi: "Czy Zumbachowi uda się obronić świat przed nazistami?"

PRZESZKODY
Zumbach napotyka na swojej drodze wiele przeszkód, które musi pokonać:
• Anglicy uważają go za szaleńca i mu nie ufają.
• Anglicy widzą, że on dobrze lata, ale nie ufają reszcie Polaków.
• Dywizjon jest niezdyscyplinowany, nie chcą słuchać angielskich dowódców, nie chcą grać w zespole.
• Ktoś w angielskim wojsku uważa, że to fatalny pomysł dawać samoloty Polakom i chce ich skompromitować. Wysyła do nich aktorkę, która ma ich rozkochiwać, rozpijać, rozkojarzać i robić zdjęcia ze skandali obyczajowych, żeby opinia publiczna nie chciała Polaków w angielskim wojsku.
• Zumbach zakochał się w angielskiej dziewczynie, która jest w ciąży i on sam już nie wie, czy kochą ją, czy Jagodę w Polsce i czy powinien ryzykować swoje życie, czy dbać o nową rodzinę.
• Szef dywizjonu Urbanowicz ma jakąś swoją depresję i nie jest w stanie kierować dywizjonem. Albo Niemcy go zabili i dywizjon został bez lidera i wszyscy są w depresji.
• Angielski wywiad się pomylił i Niemcy przylatują wcześniej, Anglicy są nieprzygotowani.

PRZEMIANA
Pokonując te przeszkody, Zumbach dojrzewa. Przestaje być arogancki i zbuntowany. Dla Anglików, kolegów z dywizjonu i dla swojej dziewczyny staje się wyrozumiałym partnerem. Zaczyna myśleć strategicznie i jest gotów do poświęceń. Radzi sobie z przeszłością, porzuca wspomnienie o dawnej Jagodzie. Rozumie, że odwaga to nie jest brak strachu i wściekłość. Odwaga to zaufanie do partnerów. To czyni go świetnym kapitanem.

KULMINACJA
Kulminacyjna bitwa zaczyna się fatalnie. Niemcy przylecieli za wcześnie, Anglicy nie są gotowi, Zumbach jest daleko od bazy, coś nie działa, kogoś nie ma. Ginie Urbanowicz albo jest ciężko ranny. Zumbach ma poczucie, że przegrają. Ale spotyka kogoś, kto mu daje siłę: albo Anglika, który go na początku wyśmiewał, albo rannego Urbanowicza. Ten ktoś mówi mu, że musi chociaż spróbować. Musi walczyć dla innych. Nie dla Polski, ale dla ludzi, ktorzy na niego liczą. Zumbach wstaje i w zwolnionym tempie biegnie do swojego samolotu między pociskami z karabinów i wybuchającymi ciężarówkami. W ostatniej chwili startuje i w powietrzu rozwala dziesiątki Niemców. Nagle ma taką sytuację, jaką miał na początku, gdy ryzykownie gonił jakiegoś Niemca. Ale tym razem go nie goni, odpuszcza i skupia się na grze zespołowej. Jako kapitan prowadzi polskich pilotów i angielską armię i cały świat do zwycięstwa w tej bitwie. Zumbach realizuje swój cel, obronił świat przed nazistami. Ale jest innym człowiekiem, niż był na początku.


Taki film oglądaliby ludzie na całym świecie, ponieważ pokazuje bitwę, które zdecydowała o losach całego świata i ponieważ opowiada uniwersalną opowieść o gościu, który musi zrozumieć, że to nie on jest najważniejszy.

Być może książka, na podstawie której powstał ten film, jest zupełnie o czymś innym, ale jeśli ten film jest wierny książce, to znaczy, że ona nie nadaje się na opowieść filmową. Zadaniem twórców filmowych jest przede wszystkim opowiedzenie angażującej opowieści. Film historyczny musi być zgodny z prawdą historyczną, a nie z faktami. Prawda jest taka, że Zumbach i jego dywizjon zachwycili Anglików i rozwalili Niemców, a konkretne faktyczne wydarzenia, jeśli nie są powszechnie znane, nie mają znaczenia. W kinie najważniejsze jest zaangażowanie widza.


Warto zauważyć, że realizacja tego filmu jest tak samo biedna, jak jego scenariusz. Najlepszym przykładem jest fakt, że to film wojenny o zestrzeliwujących się samolotach i nie ma ani jednego ujęcia o tym, jak zestrzelony samolot się rozbija. Rozumiem, że takie efekty kosztują, ale można było na przykład zrezygnować z dnia zdjęciowego z wielkim złym Niemcem granym przez scenarzystę granego przez producenta i wydać te pieniądze na to, co rzeczywiście jest ważne. Czyli na scenariusz i wybuchające samoloty.


Przeczytaj inne analizy

KAMERDYNER

45 lat wydarzeń (w tym dwie wojny), ale nic się nie dzieje. Autorzy przez 150 minut zamęczali mnie ładnie przebranymi aktorami, którzy w ładnych domach i plenerach nic nie robią. To opowieść pozbawiona konfliktów.

CZYTAJ

ZIMNA WOJNA

Jestem zachwycony sposobem opowiadania i realizacji, ale również zdystansowany do tej opowieści i tych bohaterów. Z mojego punktu widzenia to głupia miłość.

CZYTAJ
POWRÓT DO LISTY ANALIZ






O MNIE

Bardzo lubię oglądać filmy i zazdroszczę wszystkim, którzy spędzają życie na ich robieniu. Na tym poczytnym blogu z humorem punktuję słabości i niekonsekwencje analizowanych produkcji, starając się udowodnić, że ich scenariusze są nieskończone. Nowe analizy publikuję dopiero, jak filmy znikają z kin. Wszystkim czytelnikom, widzom i twórcom życzę lepszych scenariuszy i zachęcam do chodzenia na polskie kino. A jeśli ktoś marzy o takiej analizie swojego tekstu, zapraszam do przeczytania FAQ.

Artur Wyrzykowski

FAQ

· Hej Artur! Co ty właściwie robisz?

Jestem analitykiem. Czytam teksty i analizuję je pod kątem gatunku, konstrukcji opowieści, przebiegu wątków, przebiegu postaci, relacji, konstrukcji scen, przesłania.

· Czyli jesteś konsultantem scenariuszowym?

Nie. Zadaniem konsultanta jest towarzyszenie autorowi w procesie tworzenia. Konsultant nie daje autorowi gotowych rozwiązań, tylko poprzez zadawanie właściwych pytań uświadamia mu słabości w jego tekście i nakierowuje na lepsze rozwiązania. Wierzę, że każdy autor potrzebuje konsultanta i mogę wielu polecić. Ja natomiast pracuję z tekstem, nie z autorem. Dekonstruuję opowieść i proponuję swoje rozwiązania, które autor może wykorzystać, jeśli chce. Najlepiej zgłosić się do mnie, kiedy wszyscy myślą, że scenariusz jest gotowy i nadaje się do produkcji.

· Jak to właściwie wygląda?

Tak jak moja modelowa analiza "Pokotu", "Twarzy", "Układu Zamkniętego" lub "Chrztu". Przy okazji polecam też lekcję z podstaw konstruowanai opowieści: "Dywizjon 303" i "Najlepszy".

· Ile kosztuje taka znakomita, modelowa analiza?

Jeśli Twój film jest już w kinach, to dostaniesz ją za darmo. Jeśli jednak wciąż rozwijasz projekt, to powinieneś mieć budżet na prace literackie. Dla autorów, którzy nie związali się jeszcze z producentami, przygotowałem promocje.

Masz projekt? Napisz: halo@arturwyrzykowski.pl

DOUCZKI






POLECAM

W kinach od 2 listopada:



W kinach od 9 listopada:

NAJMOCNIEJ POLECAM