KONIEC ŚWIATA CZYLI KOGEL MOGEL 4

Scenariusz: Ilona Łepkowska

Reżyseria: Anna Wieczur

Postacie i ich reakcje są tak wystylizowane, że zdają się niewiarygodne. Taka stylizacja mogłaby być atrakcyjna w komedii absurdu lub w satyrze, jednak ton i przebieg tej opowieści wskazują na komedię obyczajową. Czyli jesteśmy postawieni w sytuacji, w której mamy oglądać lekką historię o zwykłych ludziach i ich problemach, ale ci ludzie są sztuczni i ich problemy są sztuczne. Trudno się angażować w opowieść, w której wszystko jest nieprawdziwe i w której prawie nic się nie dzieje. Nikt nie ma przekroczeń, nikt się nie zmienia. Konflikty są zawiązywane w absurdalny sposób albo bardzo łatwo się rozwiązują.


GŁÓWNY KONFLIKT

To jest opowieść o chłopaku, który stara się odzyskać dziewczynę. Ten konflikt zostaje zawiązany dopiero w 40 minucie filmu, gdy Marcin czyta wiadomość od Agnieszki i wyrusza na misję odzyskania ukochanej. Wcześniej jest obietnica konfliktu, gdy w 23 minucie Bożena postanawia powstrzymać ślub. Ale to nie jest opowieść o Bożenie niszczącej związek Marcina. Nie wiadomo, jaki plan ma Bożena, a jej działanie jest niezrozumiałe.

Marcin przez większość opowieści nie jest świadomy, dlaczego jego ukochana postanowiła go zostawić. Wie, że odeszła, ale nie szuka w domu żadnych śladów. Nawet nie zauważa zdjęć rozrzuconych po całej sypialni. Wie, że Agnieszka pojechała do rodziców, ale nie stara się niczego od nich dowiedzieć. Dopiero brat Agnieszki w 63 minucie uświadamia Marcinowi, że jest oskarżony o zdradę.

Marcin ucieka patrolowi policji, bije się z policjantem i grozi mu, że go zabije. Ale to nie ma żadnych konsekwencji, bo policjant jest byłym uczniem mamy Marcina i patrzy na nią romantycznym okiem. Mama Kasia nawet nie musi się starać i podrywać policjanta, żeby uratować syna. Wszystko jest bardzo łatwe.

Nawet gdy Marcin wie, co jest motywacją jego ukochanej, nie stara się rozwiązać problemu. Nie próbuje dzwonić do Agnieszki i nie prosi o pomoc jej brata ani jej rodziców. Nie bierze pod uwagę, że to intryga spotkanej wczoraj dawnej kochanki, która poprzysięgła mu zemstę. Nie próbuje wyjaśnić sprawy z Bożeną. Zamiast tego siedzi w basenie i pobiera nauki, jak być lepszym chłopakiem dla dziewczyny, której już nie ma.

Mściwa i przeokrutna Bożena nie jest poważnym zagrożeniem. Nie wiadomo, na co ona liczy i jak chce to osiągnąć. Czy wie, że jej plan się udał i Agnieszka zostawiła Marcina? Jeśli nie wie, to dlaczego nie sprawdza wyników swej intrygi? Jeśli wie, to co jeszcze chce osiągnąć? Dlaczego wysyła erotyczne zdjęcia do matki Marcina? Dlaczego chce ją rozjechać? Dlaczego rzuca kwiatami w szybę, za którą siedzi babcia Marcina? Dlaczego po chwili przestaje rzucać? Czy załatwiła sprawę, z którą przyjechała do babci? Chciała ją zabić czy tylko wymazać jej okno ziemią? Skąd wie, że mama Marcina pojechała do brata Agnieszki? Dlaczego chce rozjechać ją, a nie Marcina albo Agnieszkę? Co by zyskała na śmierci Kasi?

Główny konflikt rozwiązuje się zaskakująco łatwo i zaskakująco późno jak na jego prostotę. Wszyscy wreszcie się zorientowali, że na erotycznych zdjęciach Bożeny nie widać twarzy mężczyzny i nie wiadomo, czy to Marcin. Porównali jego ciało z ciałem sfotografowanego kochanka, odkryli, że to nie Marcin, i powiedzieli o tym Agnieszce. Ale zanim film się skończy, bohaterowie grają tę samą scenę jeszcze raz, tylko w plenerze. Znów oglądają pupę Marcina i znów stwierdzają, że nie zdradził Agnieszki.

Kulminacja opowieści jest też kulminacją absurdów: Bożena chce zabić mamę Marcina akurat pod domem Marleny, ale robi to tak nieudolnie, że sama prawie umiera. Zostaje porwana przez rodzinę pod wodzą Mariana, który oferuje jej wolność w zamian za zaprzestanie działania na szkodę rodziny. Bożena początkowo się zgadza, ale gdy odzyskuje wolność, postanawia zabić Marcina. Na szczęście to ją prawie zabija Agnieszka, a po chwili do domu bez pukania wchodzi policjantka ze swoją dziewczyną, bo akurat były na randce nie wiadomo, gdzie, ale na pewno wiele kilometrów stąd.


INNE KONFLIKTY

Konflikt w relacji Kasi i Mariana nie jest mocny i zostaje łatwo rozwiązany. Nie ma wrażenia, że ten związek rozpadnie się w wyniku kłótni o zachowanie dzieci, ponieważ kłótnia o zachowanie dzieci to nie jest poważny problem dla związku. Na końcu Kasia przychodzi do domu, w którym jest Marian, i koniec konfliktu.

Konflikt w relacji mamy Marleny i przyszłego męża Leopolda jest atrakcyjny, ale trwa jedną scenę. Zaczyna się w 73 minucie, gdy mama mówi, że Leopold nie jest towarem, który zamawiała. Ale gdy Leopold okazuje się doktorem weterynarii, to mama już warczy na niego z ochotą. Nie przeszkadza jej nawet to, że molestował nieprzytomną Bożenę.

Konflikt w relacji sąsiadów Goździków z Bożeną jest niezrozumiały. Skąd oni wiedzą, że ona robiła coś złego? Jakie dowody przedstawili staroście? Dlaczego po jej kwietnym ataku na okno babci Marcina żałują swojej obywatelskiej postawy? Czy wycofają donos, żeby chronić okoliczne kwiaty?

Nie ma konfliktu w relacji babci Marcina z młodszym pokoleniem. Babcia czasem jest zabawna, ale przede wszystkim jest przemocowa. Zmusza Marcina do umawiania ślubu w kościele, zanim jego dziewczyna zgodziła się na ślub. Broni wnuka, nie zważając na fakty. Jest oddana tradycji, ale jej oddanie skutkuje dyskryminacją innych osób: jeśli ktoś ma inne wartości niż babcia, to jest wrogiem rodziny. Ta postawa powinna zostać skompromitowana, bo to jest katoprzemoc.


PRZESŁANIE

Poprzednia część pokazywała ludzi w momentach przekroczenia. Wiele osób przechodziło przemianę i na końcu stawały się inne. W tej opowieści nie ma przekroczeń, więc postacie niczego się nie uczą. Wszystko jest zbudowane wokół absurdalnego nieporozumienia, a film kończy się, gdy bohaterowie wreszcie ze sobą porozmawiają. Ślub dla nikogo nie jest przekroczeniem. Na końcu wszystkie relacje są takie jak na początku.

Poprzednia część była feministyczna i portretowała mężczyzn jako potrzebujących wsparcia kobiet nieudaczników. Ta część pokazuje kobiety jako histeryczki, którymi mężczyźni muszą się zająć. Agnieszka nie chce rozmawiać ze swoim ukochanym, wydaje na niego wyrok na podstawie zdjęć, na których go nie widać. Dopiero jej niezbyt rozgarnięty brat (ale, jak się okazuje, bardziej rozgarnięty niż ona) wyjaśnia sprawę. Podobnie jak Agnieszka, zachowuje się Bożena. Też nie interesują ją fakty, bo ma swoje wyobrażenie rzeczywistości. Na podstawie tego wyobrażenia postanawia zniszczyć związek Marcina, a nawet zabić jego matkę. Marcin też nie jest błyskotliwym, ani nawet naturalnie reagującym mężczyzną, ale on przynajmniej swoją niewiarygodną biernością nie krzywdzi innych ludzi. Nic złego nie zrobił, a został niesprawiedliwie potraktowany przez dwie niezrównoważone kobiety.


BONUSIK

Jest w tej opowieści super scena z sąsiadem, który, tak jak Marcin, został porzucony przez kobietę. Proponuje Marcinowi wspólne życie. Obaj nie są gejami, ale sąsiad chciałby mieć bliską osobę, do której może się przytulić. Mimo że jest to absurdalne, to wydaje się szczere, bo dotyka prawdziwego problemu tej osoby. Szkoda, że ta scena nie została rozbudowana w większy wątek. A może będzie większym wątkiem w „Koglu moglu 5”?


Jeśli ta analiza czegoś Cię nauczyła, rozważ wsparcie 5 zł na Patronite. Zapraszam też do przeczytania innych analiz:


GIEREK

Nic tu nie wiadomo. O czym jest ta opowieść? Jakie są motywacje tych ludzi? Jak działa ten świat? Gdzie jest scenariusz?

BO WE MNIE JEST SEKS

Nic się nie dzieje, a na końcu przychodzi mężczyzna, który rozwiązuje problem bohaterki i kompromituje feministyczny przekaz tego filmu.

POWRÓT DO LISTY ANALIZ





O MNIE


Nazywam się Artur Wyrzykowski i jestem analitykiem opowieści. Prowadziłem prace scenariuszowe filmów i seriali, analizowałem ponad 70 tekstów rocznie i wykładałem w różnych miejscach, głównie w StoryLab Pro. Teraz skupiam się na moim debiucie, który będę produkować w mojej firmie Bold Humans.

Do końca 2022 roku nie przyjmuję zleceń na analizy. Czas, który miałbym poświęcać na pomoc innym w rozwoju ich opowieści, poświęcę na pomoc sobie. Ale jeśli jesteś producentą/em w kryzysowej sytuacji i jesteś gotowa/y wydać dużo pieniędzy, żeby wyjść z tego kryzysu, to napisz: artur@nieskonczone.pl

Na tym poczytnym blogu analizuję polskie filmy i staram się udowodnić, że ich scenariusze są nieskończone. Jeśli moje analizy są dla Ciebie wartościowe, zachęcam do wsparcia:



DOUCZKI












MOJE FILMY