MINISTRANCI

Scenariusz: Piotr Domalewski

Reżyseria: Piotr Domalewski

Ta opowieść jest zbudowana na dwóch znakomitych pomysłach: 1 - Ministranci podglądają spowiedzi i zaprowadzają porządek w parafii. 2 - Dzieci rozwiązują problemy dorosłych, których oni nie potrafią rozwiązać. Ale jakie są procesy i czy te procesy są spójne? Czy końcowa sekwencja jest fantazją aniołka w niebie?


KONSTRUKCJA

1 ZWYKŁE ŻYCIE

Filip jest młodym nastolatkiem. Mieszka z mamą w niedużym mieście. Razem z trzema najbliższymi przyjaciółmi jest wolontariuszem w kościele. Jego mama jest alkoholiczką i jest w depresji. Filip jest odważnym i asertywnym chłopcem. Jest bystry i ironiczny. Wierzy w Boga i stara się bronić słabszych, np. Błażejka, którego oprawca zmusza do picia sików. Jako dziecko alkoholiczki zawsze jest w trybie zbawiciela - czuje się odpowiedzialny za rozwiązywanie problemów świata. Jego idolem jest Jezus. Filip nawet próbuje chodzić po wodzie, ale mu nie idzie (he he).


2 ZABURZENIE 1

Pewnego dnia Gucci proponuje mu okradzenie kościoła i przekazanie pieniędzy potrzebującym.


3 CEL 1

Filip postanawia dołączyć do napadu na zakrystię i rozdać skradzione pieniądze. To się dzieje w 27 minucie. Ich strategią jest szpiegowanie ludzi w kościele.

Ten cel udaje się zrealizować w 40 minucie. Chłopcy są szczęśliwi i już nie mają żadnego planu na dalsze działanie. Koniec opowieści pierwszej.


2 ZABURZENIE 2

Pewnego dnia Filip widzi, że Dominika nie ma pieniędzy na buty. Ogląda jej spowiedź i widzi, że tata zrobił awanturę, gdy chciała pieniądze na składkę klasową.


3 CEL 2

Filip postanawia zrobić drugi napad na zakrystię i rozdać skradzione pieniądze potrzebującym, w tym Dominice. To się dzieje w 48 minucie filmu, czyli w połowie filmu.

Ten cel udaje się zrealizować, ale system upada, ponieważ parafia odkryła, że jest okradana. Filip idzie na układ z księdzem śledczym. To się dzieje w 60 minucie. Koniec opowieści drugiej.


2 ZABURZENIE 3

Pewnego dnia Filip widzi, że Dominika jest uderzona w twarz. Wieczorem podgląda jej mieszkanie, a potem podgląda spowiedź jej rodziców i ma pewność, że zły tata ją bije.


3 CEL 3

Filip postanawia karać złe osoby, w tym tatę Dominiki. To się dzieje w 66 minucie.

Ten cel udaje się zrealizować w 100 minucie. Koniec opowieści trzeciej to koniec filmu.


4 PRZESZKODY

Bohaterowie mają wiele przeszkód:
• Mały Kurczak jest prawie złapany na pierwszej kradzieży, ale udaje mu się za drugim razem.
• Gucci prawie jest prawie załapany, gdy w domu przegląda nagrania spowiedzi, ale udaje mu się okłamać mamę.
• Duży Kurczak jest prawie złapany, gdy daje pani pieniądze, ale udaje mu się uciec.
• Ministranci są prawie okradzeni przez oprawcę Błażejka, ale Filipowi udaje się go pobić.
• Ministranci są przesłuchiwani i podejrzani o kradzież, ale żaden z nich się nie przyznaje.
• Ministranci są tropieni przez złego księdza, ale Filip go szantażuje i ksiądz odpuszcza.
• Ministranci są prawie pobici przez tatę Dominiki, ale udaje im się uciec.
• Gucci ma dość misji Filipa. Kurczaki też nie chcą mu pomagać w ratowaniu Dominiki.
• Filip jest prawie złapany z kamerą w konfesjonale, ale udaje mu się uciec.

Niewykorzystany potencjał na przeszkody:

Przyjaciele szpiegują osoby i żadnemu z nich nie przeszkadza, że robią coś złego. Nikt nie rezygnuje, nie kłócą się.

Przyjaciele zgadzają się na kolejne kradzieże i żadnemu z nich nie przeszkadza, że robią coś złego. Nikt nie rezygnuje, nie kłócą się.

Przyjaciele prowokują ludzi do przestępstw i nie mają w tym żadnej przeszkody. Nawet jak czekają na kompromitujące nagranie typiary, to Filip kopie, a Bóg piłkę nosi.

Przyjaciele prowokują ludzi do przestępstw i żadnemu z nich nie przeszkadza, że ich zachowanie to jest przestępstwo. Nikt nie rezygnuje, nie kłócą się.


5 PRZEKROCZENIA

W wyniku pokonywanych przeszkód bohaterowie mają tylko jedno przekroczenie: Gucii i Filip kłócą się. Gucci ma dość złodziejstwa i szpiegowania. Filip chce, żeby tu było dobrze, bo wie, że zostanie tu na zawsze. Gucci pokazuje mu nagranie spowiedzi jego mamy, która wyznaje, że nie kocha syna.

W wyniku tego przekroczenia bohaterowie niczego się nie uczą. Gucci wraca do poprzedniego życia, a Filip samodzielnie kontynuuje misję 3. Gdy prosi o pomoc Gucciego, on i reszta porzucają plan procesji i idą pomóc Filipowi. Czyli ich relacja się nie zmieniła. Kulminacyjna decyzja Filipa, żeby się poświęcić, nie jest też pochodną świadomości, że mama go nie kocha. On już wcześniej dwa razy był gotowy do bójki z gangiem oprawców Błażejka.

Bohaterowie swoim działaniem nie uczą też niczego swojej społeczności. Dawanie ludziom pieniędzy nie zmienia przekonań tych ludzi i nie zmienia reszty społeczeństwa. Nie wiadomo, jakie konsekwencje ma wrabianie ludzi w przestępstwa, bo wrobione osoby znikają z ekranu.

Zatem ten film nie ma pozytywnego przesłania wynikającego z przemiany kogokolwiek. Ma tragiczne przesłanie wynikające z braku przemiany: W świecie zepsutym katolicką hipokryzją, fantazja dziecka o równości i sprawiedliwości nie ma szans się spełnić.


6 KULMINACJA

Filip walczy z najgorszym mieszkańcem miasteczka - tatą Dominiki. Wykorzystuje znany już manewr sprowokowania do przestępstwa, ale tym razem zamiast na policję dzwoni na procesję. Procesja porusza się wolniej niż policja, więc Filip jest już bardzo pobity, gdy go znajdują.

Tata Dominiki zachowuje się jak osoba uzależniona od przemocy: gdy widzi okazję do nabicia, to musi się nabić. Jest tak chory na przemoc, że biegnie przez miasto i katuje dziecko na środku ulicy. To jest bardzo łatwe dla bohatera, że tata nie jest myślącym człowiekiem, który potrafi się ukrywać ze swoją przemocą, tylko jest oszalałym zombie.

W wyniku prowokowania zombie-taty bohater umiera. Trafia do nieba, które jest niemożliwe w prawdziwym świecie, w którym teraźniejszość jest konsekwencją przeszłości. Ale jest możliwe w fantazji dziecka:

Mama przez kilkanaście lat nie kochała Filipa, ale zły pan go pobił i nagle mama kocha swoje dziecko. Troszczy się o niego i chyba nawet nie ma już depresji. Brakuje tylko komputera, z którego mogłaby wysyłać jakieś faktury, żeby pokazać widzom tej fantazji, jak odpowiedzialnie pracuje.

Wszyscy wiedzą, że Filip i jego koledzy ukradli pieniądze, ale to nie ma żadnych konsekwencji. Ksiądz mówi Filipowi, że on tu nie pasuje, ale nie ma problemu, żeby jego koledzy złodzieje i podglądacze dalej ministrantowali.


NIEKONSEKWENCJE

Dlaczego Flip myśli, że jest biedny? Z ekranu wynika, że mieszka w lepszych warunkach niż jego przyjaciele Kurczaki. Chociaż jego mama nie pracuje, to stać ją na codzienne trucie się alkoholem. On ma telefon, komputer i drukarkę. Nikt nie wymaga od jego rodziny płatności, których jego mama nie jest w stanie regulować.

Gucci proponuje, żeby Filip przejrzał spowiedzi sam w domu, bo jemu stary sprawdza kompa. Ale potem sam przegląda wszystkie nagrania i robi selekcję dla Filipa. Skoro i tak obaj to oglądają, dlaczego nie mogą tego oglądać razem (poza potrzebą autora, żeby Gucci zobaczył spowiedź mamy Filipa, a Filip nie)?

Bohaterowie szukają grzechów w konfesjonale, ale też wokół siebie. Tak namierzają złą influencerkę. Dlaczego ignorują złych oprawców Błażejka, którzy kazali mu pić siki? Przecież na początku filmu bohater chciał reagować i był zły, że nie może. Teraz może, bo ma misję i kominiarkę! Dlaczego tego nie robi? Czy krzyknięte w trakcie bójki w szatni „Idź i nie grzesz więcej” naprawdę podziałało? Jeśli słowa Filip mają tak wielką moc, dlaczego nie wykorzystuje tej mocy później, tylko musi robić prowokacje na ulicy i w sklepie? Dlaczego daje się pobić na śmierć, a nawet nie próbuje zaczarować tatę Dominiki zaklęciem: „Idź i nie grzesz więcej”?

Ministranci ustalają strategię na cel numer 3: „Będziemy robić to, co oni robią, wtedy zobaczą, że robią źle.” Ale nie chcą kraść, bo to grzech. Ale potem i tak kradną, tylko udają, że to nie oni. Jak oni to sobie racjonalizują? Czy rozumieją, że to oni ukradli te rzeczy w sklepie? Czy wiedzą, że jednym z katolickich przykazań jest zakaz składania fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu na temat wypadku na ulicy albo kradzieży w sklepie? Czy spowiadają się z tego grzechu? Czy myślą, że jakby się z tego spowiadali i zostali przez siebie nagrani i potem zobaczyli te nagrania, to musieliby sobie też dać nauczkę?

To są bystrzy chłopcy. Wiedzą, jak działa kamera szpiegowska, komputer, drukarka i program do montażu. Dlaczego nie wiedzą, jak działa sklep? W tym miejscu pracuje ochroniarz, więc na pewno są też kamery. Czy ktokolwiek sprawdził na nagraniu, że to młodzi chłopcy próbowali okraść sklep przy pomocy nieświadomej słupki?

Chłopcom nie podoba się, że typiara robi bekę z ludzi. Nagrywają kompromitujący materiał i Filip decyduje, że zrobią to samo - bekę z typiary. Jak to się ma do poprzedniej strategii nauki? Jeśli mają nową strategię, to dlaczego nie biją taty Dominiki? We czterech mogliby go pokonać. Jaka jest logika działania tych chłopców: oko za oko czy oko za lekcję?

Może się zdawać, że Filip chce być Jezusem, który umiera za ludzi, ale to nieprawda, bo bohater tylko deklaruje jezusowy styl, a działa w swoim stylu. Jezus nikogo nie szpiegował, nie prowokował do przestępstw i nie rozdawał pieniędzy. Jezus przemawiał do ludzi, głosił miłość i równość. Dlaczego bohater, który uważa się za fana Jezusa, nigdy nawet nie próbuje się na nim wzorować?


PRZESŁANIE

Nie wszystkie osoby w tej społeczności są religijnymi hipokrytami. Ale są nimi przestępcy, którzy rozpoznają swoją przemoc lub jazdę po zatruciu alkoholem jako coś złego, a i tak wciąż to robią. Są nimi też księża, którzy poznają te przestępcze wyznania i w żaden sposób nie starają się ochronić swojej społeczności przed takimi zachowaniami. Czyli w tym miasteczku niektórzy są bardzo biedni, niektórzy są niebezpieczni, a dorośli w żaden sposób nie rozwiązując tego problemu. Kościół też go nie rozwiązuje, mimo że go rozpoznaje. Tego znieczulenia nie zmienia działanie bohaterów. Ich idealistyczna misja ma zerowy wpływ na wrażliwość mieszkańców i wrażliwość pracowników kościoła. Czyli przesłanie filmu to: w świecie zepsutym katolicką hipokryzją, fantazja dziecka o równości i sprawiedliwości nie ma szans się spełnić.

Przesłanie, które mogłoby wynikać z opowieści:

Bohater działa w trybie zbawcy. Widzi trenera, który chodzi po wodzie, i sam chce tak przyjezusować. Czuje się odpowiedzialny za zdrowie mamy i za bezpieczeństwo ekonomiczne rodziny. Kłamie mamie Gucciego, że nie potrzebuje pomocy. Dlaczego nikt nie mówi temu chłopcu i widzom, którzy oglądają ten film, że to bardzo nie w porządku i że nie musi się już tak czuć? Ta opowieść mogłaby pokazać dojrzewanie chłopca do akceptacji swojej słabości i szukania pomocy. Czyli do bycia dzieckiem.

Bohater dowiaduje się, że mama go nie kocha i nie może na niego patrzeć. Tak jest od lat i na ekranie nie ma procesu dojrzewania mamy do bycia odpowiedzialną opiekunką. To tragiczna opowieść, w której Filip (póki żyje) nie znajduje miłości. Ten film mógłby pokazać dojrzewanie wspólnoty do wzięcia odpowiedzialności za niekochanego chłopa. Gdyby intencją autora było pozytywne przedstawienie religii, to taką odpowiedzialną osobą powinien być ksiądz. On powinien stać się rodzicem, którego Filip nie ma. Osobą, która go akceptuje, poświęca mu czas, jest z niego dumna i uczy go wchodzić w życie.

Bohater w kościele widzi radosne osoby, którym on i jego przyjaciele pomogli. Ich pomoc nie polega na budowaniu relacji z tymi ludźmi albo na budowaniu relacji między wspólnotą i tymi ludźmi. Oni tylko dają ludziom pieniądze. Czyli ministranci nie promują katolickiej wspólnoty, tylko minimalny dochód gwarantowany. To jest bardzo słuszna idea, tylko to nie ma związku z Jezusem, o byciu którym marzy Filip. Jezus nie rozdawał pieniędzy biednym. Ta opowieść mogłaby pokazać, że chłopcy odkrywają, że pieniądze nie rozwiązują problemów, bo nieszczęśliwy pan wciąż chce się upić, żeby nie czuć, że jest nieszczęśliwy. Ich krucjata mogłaby być trudniejsza, a oni mogliby się czegoś nauczyć - człowiek potrzebuje bliskości drugiego człowieka. To byłoby bardzo wzruszające, gdyby chłopiec, który zbudował sobie pancerz zbawiciela, musiał go skruszyć, żeby móc budować szczerą relację z potrzebującymi. Chciał pomóc innym, a w efekcie pomaga sobie. Nie zostaje bezsensownie zabity, tylko promuje jezusowe wartości akceptacji i miłości.


PORTRET KOBIET

Czy ta opowieść to przykład męskiego spojrzenia, które deprecjonuje kobiety? Tak.

W rolach głównych jest zero kobiet. Czy to znaczy, że trzeba było zrobić film fantastyczny, w którym kościół katolicki nie zajmuje się promocją patriarchatu i pozwala kobietom na wolontariat? Nie. Wystarczyłoby zrobić film o grupie przyjaciół, w której jest jedna dziewczyna. Mały Kurczak mógł być dziewczyną. Tak samo zajmowałaby się szpiegowaniem, rozdawaniem pieniędzy, prowokowaniem przestępców i nagrywaniem rapsów. Jedyna różnica: w trakcie mszy stałaby w innym miejscu kościoła.

W rolach drugoplanowych są cztery kobiety. Zero z nich ma wpływ na działania bohaterów. Czyli ani nie są dla nich przeszkodą do pokonania, ani nie są dla nich wsparciem w ich misji.

Trzy z tych czterech kobiet są w roli ofiary, które młody bohater musi ratować. Mama Filipa, Dominika i mama Dominiki są niezdolne do wzięcia odpowiedzialności za własne życie. Gdy chłopiec daje dziewczynie pieniądze na buty, ona nie chce jałmużny i każe mu się odwalić. W tym momencie bohater prezentuje typową patriarchalną strategię: „Jak kobieta nie chce, to trzeba powiedzieć jeszcze raz, wtedy sama zrozumie, że jednak chce.” Oczywiście ta strategia działa, Dominika bierze pieniądze.

Jedyną kobietą, która nie jest ofiarą, jest mama Gucciego. Odpowiedzialnie i życzliwie oferuje wsparcie Filipowi. Ale to nie jest postać, tylko figura. Nie ma swojego wątku, porzuca chęć pomocy po pierwszej odmowie. Ta postać kobieca istnieje tylko po to, żeby bohater mógł się nam zaprezentować jako zbawiciel, który nie umie przyjąć pomocy.


PODSUMOWANIE

Ta opowieść normalizuje:
• Cierpienie dziecka, żeby zasłużyć na miłość mamy.
• Postrzeganie kobiet jako niesprawczych i jako ofiar, które może uratować tylko poświęcenie mężczyzny.
• Postrzeganie katolicyzmu jako zbioru ludzi, których cechuje hipokryzja i brak odpowiedzialności za bliźnich.
• Postrzeganie katolicyzmu jako zbioru wartości, według których biednych trzeba dotować, złych trzeba karać, ale nikt nie zajmuje się tym, co promował Jezus: budowaniem relacji opartych na zrozumieniu i miłości.

Ale nikomu to nie przeszkadza. Czy zatem warto ruszać na poszukiwania odpowiedzialności społecznej, skoro jestem jedynym poszukiwaczem? Warto.

Nie jest pewne, że bohater umiera w kulminacji, bo cuda po jego wybudzeniu w szpitalu to takie same cuda, jak wcześniej. Nagłe nawrócenie jego mamy jest tak samo nierealne jak przemocowy zombie-tata. Boskie uwolnienie go od konsekwencji kradzieży jest tak samo nierealne jak boskie poniesienie piłki, która nokautuje złą typiarę. Jeśli cała opowieść jest fantazją Filipa, to gdzie ta fantazja się zaczyna? Może zaczyna się razem z opowieścią, a brak dramaturgii i wiarygodności to nie jest cecha spojrzenia bohatera na świat, tylko cecha spojrzenia autora na opowieść? Może w tym nie ma klucza i to po prostu nie ma sensu? A może ta analiza nie ma sensu, skoro ten scenariusz dostał tyle nagród?


Jeśli ta analiza czegoś Cię nauczyła, rozważ wsparcie 5 zł:

Wspieraj Autora na Patronite
Postaw mi kawę na buycoffee.to


Zapraszam do obserwowania:



Zapraszam też do przeczytania innych analiz:

DZIKI

To być może pierwszy w historii kina przedstawiciel nowego gatunku: zwiastun. Ten film trwa dwie godziny i jest opowiadany technikami, którymi opowiada się dwuminutowe obietnice dwugodzinnych filmów.

DOM DOBRY

Ta opowieść zaciekawiła i poruszyła miliony widzów. To wielkie osiągnięcie w dziedzinie edukacji społecznej w temacie przemocy domowej. Czy to również wielkie osiągnięcie w dziedzinie konstruowania opowieści?

POWRÓT DO LISTY ANALIZ



O MNIE


Artur Wyrzykowski - scenarzysta, reżyser i analityk opowieści. W 2025 roku miał premierę mój pełnometrażowy debiut "To się nie dzieje". Prowadzę prace scenariuszowe filmów i seriali: od streszczenia ustawiającego konstrukcję opowieści do tekstu gotowego do produkcji. Analizuję scenariusze, gdy producenci nie wiedzą, co dalej, albo gdy trzeba skrócić scenariusz i dopasować go do budżetu. Konsultuję wersje montażowe. Zapraszam: artur@nieskonczone.pl

Na tym poczytnym blogu analizuję polskie filmy i staram się udowodnić, że ich scenariusze są nieskończone. Jeśli moje analizy są dla Ciebie wartościowe, zachęcam do wsparcia:

Postaw mi kawę na buycoffee.to



DOUCZKI










ANALIZY ZAGRANICZNYCH FILMÓW










MOJE FILMY