ZAMACH NA PAPIEŻA
Scenariusz: Władysław Pasikowski
Reżyseria: Władysław Pasikowski
Bohater nie ma przeszkód i przekroczeń, więc opowieść może się wydać nieangżująca. Trudno też rozpoznać granicę między męskim kinem sensacyjnym, a parodią takiego kina. Wszystkie postacie kobiece są pretekstowe i stereotypowe, czyli są figurami, a nie postaciami.
GATUNEK
Gatunek to kod, którym posługuje się autor, opowiadając swoją historię. Widzowie, doświadczeni w tysiącach opowieści, z łatwości rozpoznają kody gatunkowe i mogą powiedzieć: „Aha, czyli to wszystko jest ironiczne”. Ale czy w tym filmie na pewno tak jest? Początek jest zdecydowanie ironiczny: parodia komisji „Psów”, zaproszenie na pogrzeb, nawet atak raka w reakcji na trupa w wodzie. To jest bardzo śmieszne. Później bardzo śmieszne jest zabicie złego sekretarza jego młotkiem. Czy w założeniu twórcy, tak samo śmieszne mają być końcowe mądrości umierającego bohatera? Czy cała kryminalna przygoda z zamachem na papieża i zamachem na zło miasteczka jest ironiczna? Czy ten film to parodia męskiego kina lat 90? To może nie być czytelne, a ten brak pewności wynika z proporcji. Główny bohater jest groteskowy, ale nie jest tak przerysowany, żeby być czytelną parodią bohaterów kina akcji. Mimo wielu ironicznych scen jest wrażenie, że autor stara się nas zbliżyć do umierającego bohatera i zachęcić nas, żebyśmy traktowały go poważnie, ze współczuciem. Czy taka próba w zderzeniu z ironią początkowych scen ma szansę zadziałać? Może się zdawać, że ten film jest niekonsekwentny w budowaniu oczekiwań gatunkowych.
KONSTRUKCJA
1 ZWYKŁE ŻYCIE
Bruno jest emerytowanym żołnierzem, jednym z najlepszych strzelców na świecie. Jest samotny, nie ma bliskich relacji. Córka mieszka w Hamburgu, wysyła mu listy wideo, ale on nie odpowiada. Jest śmiertelnie chory i ostatnie tygodnie życia chce spędzić w małym miasteczku z prostytutką Blanką, której nie widział od 15 lat.
Przyjeżdża do tego miasteczka, bo już wcześniej wynajął tu kwaterę, żeby łowić ryby. Dlaczego wcale się tym nie zajmuje? Ma czas na granie w karty i balowanie z kolegami. Dlaczego nie robi tego, co daje mu radość i spokój?
Dlaczego na towarzyszkę ostatnich tygodni wybiera Blankę? Czy coś kiedyś przeżyli, czy on był tylko jej klientem? Jeśli dla niego to tylko dziewczyna do seksu, dlaczego nie ma z nią seksu? Jeśli z powodu choroby nie jest w stanie się kochać, dlaczego nie ma między nimi czułości, głaskania i tulenia? Później on mówi jej „Będziesz się modlić na tych samych kolanach, na których pracujesz?”. O co mu chodzi? Czy on ma do niej żal, że jest prostytutką? Przecież sam ją tak traktuje: nie zaprosił jej na randkę w domku za miastem, tylko zapłacił jej za usługę seksualną.
2 ZABURZENIE
Pewnego dnia przybywa do niego agent Szymurek, który każe mu zabić zamachowca papieża. Jeśli tego nie zrobi, zginie on i Blanka. Ale jeśli to zrobi, dostatnie paszport i będzie mógł pojechać do córki.
3 CEL
Bruno zgadza się wykonać ostatnią misję w życiu: zabić zamachowca papieża.
4 PRZESZKODY
W opowieści prawie nie ma przeszkód. Wszystko jest bardzo łatwe. Ponieważ bohaterowi wszystko się udaje, nie ma napięcia, czy uda mu się również w kulminacji.
Przeszkodą nie jest choroba Bruna. Raz traci przytomność, ale w bezpiecznej sytuacji, która nie kompromituje jego misji. Agenci SB mają obawy, czy Mustafa wykona zadanie, bo chce więcej pieniędzy, ale nie mają obaw, czy tracący przytomność chory na raka senior wykona zadanie. Poza jednym epizodem Bruno jest całkowicie sprawny fizycznie: strzela, robi kilofem dziurę w skale na zwłoki, bije kierowcę autobusu, grozi chłopakom na dansingu, zabija złego sekretarza. Problem jego zdrowia jest fikcyjny i funkcjonuje tylko jako informacja. To nie jest chory bohater, tylko bohater z wyrokiem.
Przeszkodą nie jest zmiana celu. Stawka rośnie i teraz Bruno musi zabić papieża. Jego argumentem jest, że nie taka była umowa, ale zgadza się, gdy Szymurek grozi jego córce. Bruno nie ma obaw o wpływ swojego dzieła na losy świata, na uczucia innych Polaków. Nie myśli, że zabija kogoś dobrego. Nie myśli, że jego córka będzie się go wstydzić do końca życia, a może nawet będzie z tego powodu dyskryminowana. Dla Bruna nie ma znaczenia, do kogo strzela.
Przeszkodą jest sprzęt, ale Bruno łatwo ją pokonuje. Ma wykonać najdłuższy strzał w dziejach świata, ale Szymurek daje mu karabin, Bruno robi nabój i już druga próba jest udana. Jeśli to jest tak łatwe, dlaczego nikt wcześniej tak nie strzelał?
Przeszkodą (przez większość opowieści) nie jest potrzeba zaprowadzenia sprawiedliwości w miasteczku. Bruno nie poświęca na to wiele czasu, działa impulsywnie. Jak widzi sprzeczkę komendanta z chłopakami, to wyjmuje pistolet i przegania ich, jednocześnie broniąc ich przed komendantem. Komendant zapowiada, że dowie się, kim jest Bruno, ale nic takiego się nie dzieje. Jak widzi mordercę z ciałem dziecka w kamieniołomie, to go zabija. Nie musi się nawet spieszyć z ukryciem ciała, może je spokojnie zakopać kilka dni później. Jak widzi poparzone dziecko, to zabija ojca, który je poparzył. Dopiero to ostatnie działanie zdaje się przeszkodzą, ponieważ bohater trafia do aresztu i nie może wykonać misji. Jednak ta przeszkoda zostaje pokonana bardzo łatwo: Szymurek każe go uwolnić i jadą do Rzymu kolejnym pociągiem.
Przeszkodą nie jest rodząca się bliskość między nim i skazaną na śmierć Blanką, ponieważ nic się między nimi nie rodzi i ponieważ Bruno przez większość filmu zachowuje się, jakby nie przeszkadzało mu, że Blanka musi zginąć. Ich relacja jest statyczna.
Przeszkodą nie jest dojrzewanie bohater do czegokolwiek. Bruno nie ma wahania, które opóźniałoby jego misję. Nie stara się w żaden sposób od niej uciec.
5 PRZEKROCZENIA
Bruno, szykująca się do zamachu na papieża i zaprowadzając porządek w miasteczku, niczego się nie uczy. Na końcu jest takim samym człowiekiem, jakim był na początku. Jest statyczną postacią.
Bruno nie uczy też niczego mieszkańców miasteczka, które przybył oczyścić ze zła. Nikt z postaci w drugim planie nawet nie wie, że Bruno rozwiązuje ich lokalne problemy. Nie widzą jego odwagi i braku tolerancj na zło. Wszyscy są statycznymi postaciami.
Ponieważ nikt w opowieści nie ma procesu wewnętrznego, to ten film nie ma przesłania, które wynikałoby z takiego procesu. Nie ma też przesłania, które wynikałoby ze sposobu przedstawienia świata, ponieważ ten sposób jest niejasny (działania antagonistów) i niespójny (gatunek).
6 KULMINACJA
Bohater jest gotowy do wykonania misji. Jedzie, ale okazuje się, że misja zostaje odwołana. Szymurek każe zawracać, ale Bruno chce powstrzymać drugiego zamachowca Mustafę. Zabija Szymurka i Władeczka, przejmuje kontrolę nad ich misją i sam jedzie do Rzymu. Współpracuje z bułgarskim agentem, który okazuje się dawnym znajomym z wojny. Razem będą bronić papieża.
Dlaczego informacja o przerwaniu misji zostaje im dostarczona tak późno? Czy szef Szymurka postanowił zignorować rozkaz szefa Rosji? Dlaczego tak zrobił? Co według niego by się stało, gdyby papież został zabity? Czy on się spodziewał, że szef Rosji mu podziękuje za niewykonanie rozkazu?
Dlaczego Szymurek stwierdza, że Mustafa to nie jego sprawa? Przecież to on go wynajął. Kto ma go powstrzymać, jeśli nie on?
Dlaczego bułgarski agent zostaje partnerem Bruna? Przecież wcześniej pracował dla Szymurka. Czy on nie jest zależy od Rosjan jak polscy agenci? Mówił, że ręczy za Szymurka głową szefa. Kto jest jego szefem? Czy ten szef wie, że zamach na papieża ma być powstrzymany?
Życzliwy Marcello okazuje się agentem zła. Od kiedy on i Blanka się znają? Na czym polega ich relacja, skoro ona nazywa go swoim fatygantem? Czy Marcello miał z nią romans, gdy Bruno nie patrzył?
Dlaczego dla Bruna to ważne, żeby uratować papieża? Dlaczego jest gotowy ryzykować życiem dla realizacji tego pragnienia? Dlaczego to jest dla niego ważniejsze niż spotkanie z córką? Jeśli to takie ważne, dlaczego wcześniej nie próbował sabotować tej misji? Dlaczego wcześniej nie zabił Szymurka i Waldeczka? Dlaczego nie pojechał do Warszawy zabić szefa Szymurka, który niepilnowany karmi ptaki nad rzeką?
W kulminacji Bruno chce strzelić do Mustafy, ale nie ma czystego strzału. Więc strzela papieżowi w rękę i w ten sposób ratuje mu życie. Minutę później umiera.
Dlaczego umiera właśnie teraz, skoro przez ostatnie dni czuł się bardzo dobrze? Czy umiera, bo musiał strzelić do papieża? Czy to ma związek z ostatnią myślą, że nikt nie ucieknie od sumienia? Czy zabija go sumienie?
KOBIETY
Można powiedzieć, że to męskie kino - sensacyjna opowieść skupiona na mężczyznach. Ale czy w ramach takich założeń nie dało się zrobić chociaż jednej postaci kobiecej, która nie byłaby stereotypowa?
Blanka - grzesznica. Jest pracownicą seksualną, która nie ma żadnych planów na przyszłość i żadnej potrzeby zmiany swojego zawodu. Mieszka z przemocowym mężczyzną i nie ma problemu, żeby wyjechać na trzy miesiące z gangsterem / agentem, którego nie widziała od 15 lat. Jedyna decyzja, jaką podejmuje, to zgoda na płatny seks z Władeczkiem.
Pielęgniarka - anielica. Wszystkich chce uratować: zgubionego chłopca, poszukiwanych kolegów, poparzonego chłopca. Nawet, gdy komendant ją molestuje, to ona później nie ma z tym problemu.
Żona sekretarza - patusiara. Jest alkoholiczką, która toleruje przemoc wobec swojego dziecka.
Córka - wyrzut sumienia. Szuka kontaktu z tatą, który może zabić dla niej papieża, ale nie może zadzwonić i pogadać. Ukrywa przed nim ciążę w obawie, że będzie zły. Dlaczego ma taką obawę? Skąd miałaby wiedzieć, że milczący od kilkunastu lat tata będzie zły?
Zatem te kobiety nie są postaciami, tylko figurami. One nie mają swojego życia - istnieją tylko, żeby prowokować bohatera do podejmowania decyzji. To nie jest cecha żadnego gatunku. To jest cecha seksistowskiego myślenia o kobietach w opowieści.
Jeśli ta analiza czegoś Cię nauczyła, rozważ wsparcie 5 zł:

Zapraszam do obserwowania:
Zapraszam też do przeczytania innych analiz:
CHOPIN, CHOPIN!
Ten film nie ma obietnicy dramaturgicznej, czyli podstawowego narzędzia budowania zaangażowania, więc wielu osobom może wydawać się nudny. Ale ma obietnicę postaci. Czy ta obietnica jest spełniona? Czy mit Chopina na ekranie przemienia się w człowieka, którego możemy poznać i któremu możemy współczuć?
13 DNI DO WAKACJI
Dopiero w połowie filmu grupa staje się celem mordercy. Ciachanie bohaterów jest bardzo łatwe. Nie ma dynamiki w relacjach. Nie ma motywacji morderców. Nie wiadomo, o czym jest ta opowieść.
POWRÓT DO LISTY ANALIZ
CHOPIN, CHOPIN!
Ten film nie ma obietnicy dramaturgicznej, czyli podstawowego narzędzia budowania zaangażowania, więc wielu osobom może wydawać się nudny. Ale ma obietnicę postaci. Czy ta obietnica jest spełniona? Czy mit Chopina na ekranie przemienia się w człowieka, którego możemy poznać i któremu możemy współczuć?
13 DNI DO WAKACJI
Dopiero w połowie filmu grupa staje się celem mordercy. Ciachanie bohaterów jest bardzo łatwe. Nie ma dynamiki w relacjach. Nie ma motywacji morderców. Nie wiadomo, o czym jest ta opowieść.
O MNIE

Artur Wyrzykowski - scenarzysta, reżyser i analityk opowieści. W 2025 roku miał premierę mój pełnometrażowy debiut "To się nie dzieje". Prowadzę prace scenariuszowe filmów i seriali: od streszczenia ustawiającego konstrukcję opowieści do tekstu gotowego do produkcji. Analizuję scenariusze, gdy producenci nie wiedzą, co dalej, albo gdy trzeba skrócić scenariusz i dopasować go do budżetu. Konsultuję wersje montażowe. Zapraszam: artur@nieskonczone.pl
Na tym poczytnym blogu analizuję polskie filmy i staram się udowodnić, że ich scenariusze są nieskończone. Jeśli moje analizy są dla Ciebie wartościowe, zachęcam do wsparcia:
DOUCZKI



ANALIZY ZAGRANICZNYCH FILMÓW




