ŻEBY NIE BYŁO ŚLADÓW

Scenariusz: Kaja Krawczyk-Wnuk

Reżyseria: Jan P. Matuszyński

Temat jest bardzo ważny i angażujący: walka z niesprawiedliwością. Ale ta opowieść może się wydać wielu osobom nieangażująca. Powodem takiego możliwego wrażenia jest brak decyzji autorów, o kim ta opowieść jest. To jest film o sprawie, a nie o ludziach, których dotyczy ta sprawa. Nie ma bohatera, który prowadzi nas przez opowieść.


To nie jest film o Jurku, który dojrzewa do walki o prawdę. Jurek przez cały czas jest taki sam. O nic nie walczy, nikogo do niczego nie przekonuje, nie ma żadnych przekroczeń. Jurek tylko czeka na proces sądowy, na którym mówi to, co chciał powiedzieć rok wcześniej, gdy milicja zabiła jego przyjaciela. Jest bierny, więc nie wiadomo, jakie procesy w nim zachodzą. Żeby dało się zobaczyć jakiś wewnętrzny proces, potrzebne jest jego uzewnętrznienie w postaci działań bohatera. Jurek nic nie robi, więc zdaje się, że nic nie przeżywa. Od początku pragnie sprawiedliwości, ale na końcu jej nie dostaje. Jaka jest jego reakcja? Jak się z tym czuje? Jak teraz będzie wyglądać jego życie? Co było stawką w wątku "Jurek kontra system"? Nie wiadomo.

To nie jest film o matce Grześka, która walczy o zaangażowanie Jurka, ponieważ Jurek nie jest osobą, która ma dylemat. Matka Grześka nie musi go do niczego przekonywać. Przeciwnie, to ona ma dylemat, który nie zostaje opowiedziany. Walczy o sprawiedliwość dla syna, spiskuje z Popiełuszką, pisze wiersze, jeździ na procesy innych opozycjonistów, a w kulminacji mówi, że jest już zmęczona, woli umrzeć i wycofuje się z procesu. Skąd to się bierze? Wiadomo, kiedy to się zmieniło, ale nie wiadomo, dlaczego. Ojciec Jurka zagrodził, że naskarży Popiełuszce, że miała romans z Jurkiem. I co z tego? Dlaczego dobra relacja z Popiełuszką jest dla niej ważniejsza niż sprawiedliwość dla zamordowanego syna? Dlaczego jej romans z dorosłym Jurkiem miałby się nie spodobać Popiełuszce? Co było stawką w wątku "matka Grześka kontra system"? Nie wiadomo.

To nie jest film o ojcu Jurka, który naiwnie zaczyna współpracę z SB, żeby uratować syna. Nie jest, ponieważ ten wątek zaczyna się w 90 minucie filmu. Ale ten wątek jest najlepszy, ponieważ jest dynamiczny i zaskakujący. Ojciec Jurka ma dobre intencje i uważa, że ma wszystko pod kontrolą. Ale przekracza kolejne granice, idzie na coraz większe ustępstwa i w efekcie zostaje agentem służb. Staje się postacią tragiczną, znienawidzoną przez syna, którego chciał ratować.

To prawie jest film o systemie, który stara się uratować siebie. O bohaterze zbiorowym, który realizuje jedną misję: wygrać proces. Ma na swojej drodze mnóstwo przeszkód i prawie wszystkie pokonuje: kontroluje narrację w mediach, szantażuje rodziców Jurka, szantażuje matkę Grześka, zmienia prokuratorkę na przychylną, zmienia szefa prokuratury na przychylnego, wrabia sanitariuszy. Systemowi nie udaje się tylko kontrolować Jurka. Ale ponieważ kontroluje wszystko inne, to w kulminacji udaje mu się wygrać z Jurkiem.

Nie wiadomo tylko, dlaczego w państwie, w którym władza kontroluje media, milicję, służby i prokuraturę, nie kontroluje sądu. Dlaczego system musi tak bardzo się starać, żeby wygrać proces w sądzie, a nie może sobie ogłosić korzystnego wyroku. Nie wiadomo też, dlaczego ten proces w ogóle się odbywa. Na początku filmu prawnik mówi matce Grześka, że będzie walczyć o proces, ale nie może jej nic obiecać. A potem wszyscy już się szykują do procesu. Dlaczego? Czyja to zasługa? Czy załatwienie tego było dla kogoś trudne?


Opowieść o systemie, który jest reprezentowany przez wiele postaci, to wspaniały pomysł na film. Referencją do takiego opowiadania może być Margin Call. Ale ten pomysł nie został zrealizowany. Przeszkadza w tym Jurek i matka Grześka. Po co jest cała sekwencja ukrywania się Jurka, skoro pół godziny później przestaje się ukrywać? Po co są spotkania Jurka i matki Grześka, skoro ich uczucie (lub jego brak) nie ma wpływu na ich działania? Po co jest wizyta matki Grześka u rodziców Jurka? To są ekspozycyjne sytuacje, które nic nie opowiadają, ponieważ nie pracują na żaden konflikt. Zamiast tego odciągają uwagę widzów od prawdziwych konfliktów lub składają fałszywe obietnice (jak wątek ukrywania Jurka po nic).


Ten film ma wszystkie elementy, żeby na montażu zrobić z niego opowieść, która nie tylko byłaby bardziej angażująca, ale byłaby też wyjątkowa. Tylko trzeba było wycinać Jurka i matkę Grześka, żeby zrobić miejsce żołnierzom systemu. Wielki marsz na pogrzebie, który mobilizuje władzę, nie może być w 50 minucie filmu. Rozumiem, że wcześniej jest budowanie naszego zaangażowania w sprawę śmierci Grześka i w emocje jego bliskich. Ale to budowanie niczemu nie służy, bo to nie jest opowieść o bliskich Grześka. Nie jest to taka opowieść, ponieważ bliscy Grześka nic nie robią w wyniku tej śmierci. Natomiast wpływ działań systemu na zwykłych ludzi świetnie pokazuje relacja Jurka i jego ojca. Tylko misja manipulowania rodziną Jurka powinna się zacząć od razu, gdy system decyduje się wygrać proces. Czyli: tysiące ludzi na pogrzebie, potem narada u Jaruzelskiego, potem ojciec Jurka spotyka kolegę z wojska.

Ciekawi są ludzie, którzy o coś walczą i którzy mogą coś stracić. Jurek i matka Grześka nie są takimi postaciami. Takimi postaciami są ojciec Jurka i autorytarna władza.


Jeśli ta analiza czegoś Cię nauczyła, rozważ wsparcie 5 zł na Patronite. Zapraszam też do przeczytania innych analiz:


HIACYNT

Nie wiadomo, na czym polega akcja „Hiacynt”. Intryga SB jest niezrozumiała. Motywacja i przemiana bohatera nie są jasne.

CZARNA OWCA

Zdaje się, że protagonistą jest Tomek. Ale to fałszywa obietnica, bo okazuje się, że jest nim jego ojciec. Z wyjątkiem trzeciego aktu, kiedy znika. Wtedy okazuje się, że protagonistą jest jednak Tomek.

POWRÓT DO LISTY ANALIZ





O MNIE


Nazywam się Artur Wyrzykowski i jestem analitykiem opowieści. Prowadziłem prace scenariuszowe filmów i seriali, analizowałem ponad 70 tekstów rocznie i wykładałem w różnych miejscach, głównie w StoryLab Pro. Teraz skupiam się na moim debiucie, który będę produkować w mojej firmie Bold Humans.

Do końca 2022 roku nie przyjmuję zleceń na analizy. Czas, który miałbym poświęcać na pomoc innym w rozwoju ich opowieści, poświęcę na pomoc sobie. Ale jeśli jesteś producentą/em w kryzysowej sytuacji i jesteś gotowa/y wydać dużo pieniędzy, żeby wyjść z tego kryzysu, to napisz: artur@nieskonczone.pl

Na tym poczytnym blogu analizuję polskie filmy i staram się udowodnić, że ich scenariusze są nieskończone. Jeśli moje analizy są dla Ciebie wartościowe, zachęcam do wsparcia:



DOUCZKI









MOJE FILMY