TATA

Scenariusz: Anna Maliszewska, Przemysław Chruścielewski

Reżyseria: Anna Maliszewska

Ten film to przykład, jak prosta matematyka już na etapie streszczenia mogłaby zmienić średnią opowieść w bardzo dobrą.


AKTUALNA WERSJA

AKT 1

Michał jest kierowcą ciężarówki, bo kocha wolność. Ma przypadkowe romanse i tęskni do zmarłej żony. Jego kilkuletnią córką Miśką opiekuje się jego sąsiadka z Ukrainy, która ma wnuczkę Lenkę w tym samym wieku. Michał kocha swoją córkę.

Pewnego dnia babcia umiera. Michał wraca z trasy, by zaopiekować się dziewczynkami. Babcia była w Polsce nielegalnie, nie można zgłosić jej śmierci i nie ma kto przyjechać po Lenkę. Michał nie może zwrócić towaru, ale wymienia się z kolegą, który ma jechać do Ukrainy. Nie ma kto zająć się Miśką, więc Michał musi wziąć ją ze sobą.

Bohater podejmuje decyzję: jedzie do Ukrainy oddać Lenkę i ciało babci rodzinie. Główne pytanie filmu to: "Czy Michałowi uda się dostarczyć Lenkę i zmarłą babcię?"


AKT 2

Wszystko jest łatwe. Jest tylko jedna przeszkoda: na granicy. Bohaterowi najtrudniej było w pierwszym akcie, gdy musiał podjąć decyzję, że jedzie.

Łatwo zapanować nad krzyczącymi dziećmi, bo szybko stają się posłuszne.

Łatwo podwieźć autostopowiczkę Lucy, bo ona nic nie robi. To jest całkowicie zbędna postać. Jej dołączenie do zespołu nie wpływa na przebieg ich podróży i nie wpływa na proces dojrzewania Michała do bycia tatą Lenki.

Łatwo oddać skradzione okulary, bo nikt nie robi z tego problemu.

Łatwo spędzić noc na parkingu, bo nie ma z nikim konfliktu.

Łatwo jechać zgodnie z planem, bo nawet procesja na wiejskiej drodze (co tam robią w trasie na granicę?) ich nie opóźnia, bo nie mają harmonogramu.

Trudno przejechać przez granicę, bo Lenka wychodzi z ukrycia. Michał jest aresztowany. Uprzejmością i złotem udaje mu się przekonać strażniczkę, żeby go puściła dla dobra Lenki.

Łatwo jest dojechać do Wasyla, a razem z nim, jego kumplami i jego autem do rodzinnego domu Lenki.

Wszystkie sytuacje i relacje Michała w trasie są domyślne. Nie dzieje się nic wyjątkowego. Brak przeszkód to brak impulsów, żeby się zmienić. Od początku jest dobrym tatą i nie musi uczyć się odpowiedzialności za małą osobę. A dwa dni w trasie z Lenką, którą już zna i lubi, to za mało, żeby ją pokochać jak drugą córkę.


AKT 3

Lenka jest już oddana, a on wciąż jest w Ukrainie. Nie ma żadnej obietnicy - nie wiadomo, na co mamy czekać.

Michał twierdzi, że trudno jest wyjąć ciało babci, bo dzieci patrzą. Ale w tym domu jest kilka dorosłych osób. Można wziąć dzieci na spacer albo zamknąć je w pokoju i nie będą widzieć. Gdyby Michał chciał, mógłby od razu ruszyć w trasę do Kijowa. Nie wiadomo, dlaczego nie chce.

Trudno jest wytrwać w trzeźwości, bo Ukraińcy każą pić. Przez bycie pijanym nie zauważa, że jego towar się niszczy.

Trudno jest wracać, bo towar zniszczony. Ale nie wiadomo, dlaczego towar warty mnóstwo pieniędzy jest niezabezpieczony i przypadkowe dziecko na parkingu może otworzyć drzwi i wszystko zniszczyć. Ta niewiarygodna trudność i tak okazuje się fałszywą obietnicą dzięki życzliwości autorów, którzy kazali szefowi nie ubezpieczać swojej firmy.

W kulminacji łatwo mu podjąć decyzję o opiece nad Lenką, bo mama Lenki wcale jej nie chce, a problem jego odpowiedzialności finansowej za zniszczony towar znika. Dla niego też nie ma dużej różnicy, czy jako kierowca ciężarówki jest prawie nieobecny w życiu jednej córki czy dwóch. On nie musi się zmieniać. Musi tylko zauważyć, że mama Lenki jej nie chce, a w okolicy nie ma nawet szkoły.

Gdy już wszystko się wyjaśniło, pojawia się kolejny zbędny wątek: Miśka wyznaje, że wini się za śmierć mamy, bo mocno ją ścisnęła i mama umarła. To nie wpływa na jej relację z tatą, bo oni od początku są blisko. To nie wpływa na dojrzewanie Michała do odpowiedzialności za Lenkę, bo już wziął tę odpowiedzialność.


PROPOZYCJA

AKT 1

Jest tylko jedna dziewczynka - Lenka. Michał nie ma swojej córki, nikogo nie kocha, nie jest za nikogo odpowiedzialny, chce być wolny. Zamknął serce po śmierci żony i otworzy je dopiero w tej podróży dzięki Lence. Relacja między dziewczynkami i tak jest zbędna, bo nic z niej nie wynika dla przebiegu opowieści, dla przemiany taty i dla tematu filmu.

Pewnego dnia, gdy Michał wraca do domu, zaczepia go wnuczka sąsiadki, że babcia nie żyje. Michał dzwoni do Wasyla, który oferuje mu pieniądze za transport wnuczki i ciała żony do Ukrainy. Michał nie myśli o dobru dziecka, tylko o swoim. Potrzebuje tych pieniędzy. Główne pytanie filmu to: "Czy Michałowi uda się dostarczyć towar?"


AKT 2

Jest mnóstwo przeszkód:

Lenka nie chce jechać! Tu ma przyjaciółki, szkołę, a mama jej nie kocha. Krzyczy, ucieka, chowa się. Ale Michał ją zmusza.

Dopiero w trasie dzieją się problemy zawodowe, które teraz dzieją się w pierwszym akcie: kłóci się z firmą i dostaje kary, wymyśla absurdalną zmianę ciężarówek na trasie, ale mimo absurdu i nielegalności robi to.

W trasie dzieją się też klasyczne problemy podróżnicze: psuje się auto, jest blokada drogi, zatrzymanie przez policję.

Oddanie skradzionych okularów okazuje się trudne, bo szef stacji chce wzywać policję.

Autostopowiczka Lucy okazuje się złodziejką. Zabiera nie tylko pieniądze, ale też paszporty. Albo naraża pilnowane dziecko na niebezpieczeństwo.

Przejazd przez granicę jest trudniejszy niż teraz, bo dla Michała bycie uprzejmym dla strażniczki i postawienie się w roli opiekuna Lenki jest wielkim przekroczeniem.

Michał pije nie dlatego, że jest nieasertywny, ale dlatego, że boi się otworzyć serce przed dzieckiem. Więc upija się w trasie. Lenka widzi go pijanego, boi się go, a on wstydzi się swojej kompromitacji.

Największą przeszkodą staje się jego relacja z Lenką. On chce, żeby ta podróż trwała jak najdłużej. Więc robi dużo przystanków, jedzie bocznymi drogami, udaje popsucie auta.

Wszystkie sytuacje i spotkania sprawiają, że Michał bardziej od wolności ceni relacje z drugą osobą. Pierwszy raz z kimś się bawi, pierwszy raz jest za kogoś odpowiedzialny, pierwszy raz od śmierci żony ktoś widzi go naprawdę. Dzięki tej podróży Michał odkrywa miłość do Lenki.


AKT 3

Przemieniony Michał ma nowy cel. Chciał nie mieć Lenki i oddać ją rodzinie, ale teraz, dzięki podróży z nią, chce coś dokładnie przeciwnego - zabrać ją od rodziny do siebie.

Lenka wykrada klucz do auta i specjalnie niszczy towar, żeby Michał nie mógł wracać i został z nią. Bohater bardziej niż z powodu rozmrożonych ryb cierpi z powodu złamanego serca Lenki. Jest wielka awantura, ukraińska rodzina płacze, że zbankrutują, ale Michał wstawia się za Lenką. Wyruszył w tę podróż dla pieniędzy, ale gdy tu dojechał, jest gotowy wziąć na siebie odpowiedzialność za setki tysięcy straconych złotych. Wtedy Lenka rozumie, że naprawdę ją kocha.

Michał rozmawia z rodziną Lenki, że chce zostać jej tatą. Oni totalnie nie chcą, bo wiedzą, że jest nieodpowiedzialny - zmarła babcia mówiła im przez telefon o libacjach w jego mieszkaniu. Ta rozmowa to najtrudniejszy moment w życiu Michała, bo musi się przed nimi otworzyć. Musi powiedzieć szczerze, dlaczego ucieka od bliskości w wódkę i przypadkowy seks. Musi obiecać, że zmieni się dla Lenki. Musi przekonać jej dziadka i nas, że będzie dobrym tatą i to musi być mega trudne.


PODSUMOWANIE

Ten film byłby lepszy, gdy miał dokładnie taką strukturę jak „Shrek”. Bohater jest zamknięty na relacje i dla własnej korzyści przyjmuje misję transportowania osoby. Ale w trakcie transportu zbliża się do niej i otwiera serce. Na końcu, gdy już wykonał misję transportu, walczy z dawcą zlecenia, żeby nie oddać tej osoby. Udaje mu się, a jego serce przepełnia miłość!


Jeśli ta analiza czegoś Cię nauczyła, rozważ wsparcie 5 zł:

Wspieraj Autora na Patronite
Postaw mi kawę na buycoffee.to

Zapraszam też do przeczytania innych analiz:


FILIP

Bohater jest w procesie przemiany, ale ten proces zostaje przerwany. Filip przegrywa, ale opowieść o nim jest bardzo angażująca, ponieważ jest precyzyjna i emocjonująca. Ten film pokazuje, jak trudno jest ofiarom tragedii wrócić do normalnego życia i dać sobie prawo do emocji.

CHLEB I SÓL

Złota Ekierka dla najlepszego polskiego filmu roku. Wspaniała opowieść o wygodnej bierności w sytuacjach przemocowych i bardzo ważny film w kraju, w którym większość osób to bierni rasiści, homofobowie, mizogini itd. Delikatny, precyzyjny, zachwycający.

POWRÓT DO LISTY ANALIZ



OBSERWUJ
InstagramFacebook

O MNIE


Artur Wyrzykowski - analityk opowieści. Prowadzę prace scenariuszowe filmów i seriali: od streszczenia ustawiającego konstrukcję opowieści do tekstu gotowego do produkcji. Analizuję scenariusze, gdy producenci nie wiedzą, co dalej, albo gdy trzeba skrócić scenariusz i dopasować go do budżetu. Konsultuję wersje montażowe.

Wkrótce będę robić debiut "To się nie dzieje", który piszę, reżyseruję i produkuję. Ale zdjęcia za troszkę, więc mam jeszcze czas na analizy. Zapraszam: artur@nieskonczone.pl

Na tym poczytnym blogu analizuję polskie filmy i staram się udowodnić, że ich scenariusze są nieskończone. Jeśli moje analizy są dla Ciebie wartościowe, zachęcam do wsparcia:

Postaw mi kawę na buycoffee.to



DOUCZKI














MOJE FILMY